|
"Navras"
Teatr tańca. Istnieje od 2004 roku. Tworzy go kilkanaście osób, podzielonych na dwie grupy: początkującą i zaawansowaną. Kierownikiem zespołu jest Artur Stelmaczonek.
Teatr powstał we wrześniu 2004 roku. Impulsem do jego stworzenia był przygotowywany wiosną 2004 roku przez Mariana Bednarka spektakl "Opowieść o kolorach", do którego autor poszukiwał grupy tanecznej. Znalazł ją poprzez Artura Stelmaczonka, prowadzącego wówczas zajęcia z tańca w rybnickim ośrodku "Bushido". To właśnie uczestnicy tych zajęć stworzyli pierwszy zespół, przekształcony później w Teatr Tańca "Navras". Spektakl wystawiany był parokrotnie, między innymi w Rybniku i Krakowie (również w kolejnym swoim wcieleniu: "Opowieść o kolorach 2").
W ten sposób zaczęła się współpraca z Marianem Bednarkiem, autorem scenografii do kilku sztuk, ale także z "Klubem Energetyka", który stworzył grupie dobre warunku do dalszego rozwoju.
Parę miesięcy później powstał pierwszy w pełni samodzielnie przygotowany spektakl "Przy stole" - bardzo wysoko oceniony przez publiczność i krytyków. Teatr, jako jedyny zespół z Rybnika, otrzymał na odbywającym się wiosną 2004 roku w "Klubie Energetyka" festiwalu sztuki teatralnej pierwszą nagrodę oraz wyróżnienia (między innymi za umiejętne przedstawienie treści tańcem oraz znakomitą współpracę w zespole). Spektakl zrealizowany do scenariusza Dominiki Sztuki, był opowiedzianą tańcem historią życia kobiety - życia pełnego dramatycznych wydarzeń, po których następuje jednak szczęśliwe zakończenie. W historii tej zawarte jest - podobnie jak w innych projektach scenicznych Teatru - konkretne przesłanie dla odbiorców, rodzaj przekazu dokonywanego językiem właściwym dla tej formy sztuki. To jedna ze specyficznych cech Teatru "Navras": tworzenie form scenicznych, w których - poza doznaniami estetycznymi - zawarta jest pewna treść, idea, którą artyści zamierzają przekazać odbiorcom. Element ten zdecydowanie wyróżnia teatr tańca od tańca towarzyskiego czy innych form tańca nowoczesnego - tutaj ruch nie jest traktowany jako cel sam w sobie, ale raczej jako forma wyrazu, ekspresji artystycznej. Oczywiście nie wyklucza to dbałości o formę, stronę estetyczną spektakli, bez których prawdziwy teatr tańca również nie może istnieć.
Spektakl "Przy stole" wystawiany był dwukrotnie: na festiwalu w "Klubie Energetyka" oraz w czerwcu 2004 wspólnie z teatrem "TetraEdr" (z Raciborza) na organizowanych przez Jadwigę Bronowską cyklicznych "Spotkaniach dwóch teatrów".

W połowie 2004 roku doszło w zespole do poważnych zmian - część osób mieszkająca poza Rybnikiem nie potrafiła już dłużej godzić swoich codziennych obowiązków z odbywającymi się dwukrotnie w ciągu tygodnia próbami, a tym bardziej z dojazdami na próby (nie jest to łatwe, zważywszy, iż dojazd jest "dwuetapowy": najpierw do Rybnika, potem do odległego od centrum Klubu Energetyka).
W sierpniu 2004 r. rozpoczęły się przygotowania do nowego spektaklu: "Poszukiwania". Stanowił on tak zwany "projekt społeczny". Udział w nim wzięło trzech tancerzy z grupy, która pracowała przy poprzednim spektaklu oraz kilka innych osób, nie związanych zupełnie z tańcem artystycznym. Grupa pracowała bardzo intensywnie przez miesiąc, tancerze spotykali się na próbach niemal codziennie, wysiłek jednak przyniósł swoje efekty: już na początku września 2004 udało się wystawić gotową sztukę. Był to spektakl plenerowy, a więc zjawisko zupełnie niezwykłe w Rybniku, gdzie rzadko odbywają się podobne przedsięwzięcia. Scenografia opracowana przez Mariana Bednarka rozstawiona była nad zalewem, na tle wody i zachodzącego słońca. Dwudziestominutowa sztuka zrealizowana była na podstawie trzech wierszy Mariana Bednarka ("Idzie ciało", "Ptak" i "Spowiedź" ), co również określa oryginalność przedsięwzięcia.

Jedenastoosobowy Teatr tworzą dwie grupy: początkująca i zaawansowana. Spotkania odbywają się dwa razy w tygodniu: w soboty i czwartki. W zajęciach dominuje intensywna praca, ale jest też sporo miejsca na zabawę - zabawę własną twórczością i wykonywanym ruchem.
Zajęcia, obok swej funkcji artystycznej, pełnią również inne ważne cele: uczą wyrażania siebie, kontaktu z własnymi emocjami, myślami, sprawiają, że ich uczestnicy stają się bardziej asertywni i otwarci na innych ludzi. Taniec artystyczny "nie toleruje" maski, roli społecznej, jaką na co dzień - świadomie lub nie - wykonujemy przed innymi ludźmi. Tancerz, aby tworzyć własnym ruchem coś, co ma artystyczną wartość, musi czerpać ze swych doświadczeń, uczuć, głębi własnej osobowości. Tutaj niejako zbiega się prawdziwa sztuka z "prawdą o sobie". To niezwykle ważne, rozwijające i ubogacające osobowość doświadczenie dla wszystkich uczestników.
Nabór do zespołu prowadzony jest jesienią (wrzesień/październik). Nie stosuje się tutaj jakichkolwiek ograniczeń - przyjmowane są bez wyjątku wszystkie osoby pragnące realizować siebie poprzez taniec, szukające w tej formie sztuki możliwości autoekspresji. Z czasem część z nich sama "wykrusza się" z grupy - czując, że nie podoła ciężarom, z jakimi jest to związane lub po prostu uznając, że taniec nie jest ich artystycznym powołaniem; nikt jednak takiej decyzji nie podejmuje za innych.
Choreografia do każdego spektaklu przygotowywana jest wspólnie przez cały zespół. Choć oczywiście największy wpływ na ich ostateczny kształt ma lider zespołu, Artur Stelmaczonek, to jednak nie narzuca on gotowych rozwiązań - raczej przedstawia pewne propozycje, ogólne koncepcje, które potem rozwijane są przez zespół. Dla wszystkich ważne jest, aby tancerze zachowali swój "charakter", twórczo uczestniczyli w realizacji spektaklu, mieli w nim znaczący wkład. Często zdarza się, że zespół mówi "nie" choreografowi i proponowanym rozwiązaniom - wtedy zaczyna się rozmowa i poszukiwanie rozwiązań, które są do zaakceptowania przez wszystkich.

Obie grupy (początkująca i zaawansowana) ćwiczą osobno, pod kierunkiem dwóch różnych choreografów (Aleksandrę Holesz i Artura Stelmaczonka), wspólnie jednak uczestniczą w realizacji podejmowanych przez Teatr projektów scenicznych. Jednorazowo na scenie pojawia się zwykle kilkoro tancerzy, dzięki czemu mogą się oni zmieniać co kilka minut - tyle bowiem może "wytrwać" jedna osoba angażująca się w taniec współczesny, wymagający od wykonawców ogromnego wysiłku, zarówno psychicznego jak i fizycznego.
Członkowie Teatru są w różnym wieku - od piętnastu (najmłodsza tancerka) do blisko trzydziestu lat (najstarszym uczestnikiem jest sam lider grupy, Artur Stelmaczonek, który nie tylko opracowuje układy choreograficzne i koordynuje działalność całej grupy, ale również sam występuje na scenie). Jedna osoba pracuje zawodowo, kilkoro uczy się w liceum, pozostali studiują. Ciekawostką jest zapis wewnętrznego regulaminu Teatru, który określa, iż warunkiem uczestnictwa w nim są dobre wyniki w nauce - zakłada się bowiem, iż nie może wystąpić konflikt pomiędzy występami w Teatrze, a podejmowanymi na co dzień rolami (uczniów czy studentów). W zespole zdecydowanie przeważają (liczebnie) kobiety - co zresztą nie jest zjawiskiem odosobnionym w środowisku związanym z tańcem artystycznym.
Doskonalenie warsztatu często wspomagane jest przez osoby "z zewnątrz": tancerzy zawodowych i instruktorów, których zespół zaprasza na swoje próby. Uczestnicy korzystają także z różnych form warsztatów pozwalających na doskonalenie techniki tańca.

Głównym źródłem finansowania projektów scenicznych oraz bieżącej działalności grupy jest Fundacja Elektrowni "Rybnik", z którą Teatr "Navras" jest związany - nie tylko organizacyjnie, ale również poprzez próby i występy odbywające się na terenie "Klubu Energetyka". Niewielkie kwoty pochodzą z przedsięwzięć takich, jak spektakl "Królowa śniegu", realizowany na zlecenie jednego z hipermarketów - dochód ze spektaklu przeznaczony został na szkolenia członków grupy (niezwykle drogie - dodajmy!).
Największe koszty występów Teatru - poza przygotowaniem dźwięku i oświetlenia - pochłania... podłoga baletowa, która musi spełniać określone wymogi: między innymi nie może odbijać światła reflektorów, nie może również być zbyt śliska ani zatrzymywać tancerzy w ruchu.
Formuła Teatru jest stale otwarta - z każdym spektaklem powracają podstawowe pytania o jego sens, wartość, zasadnicze cele i wartości, jakie poprzez tę formę sztuki powinny być realizowane. Tutaj nieustannie ścierają się różne koncepcje, motywy uczestników: dla jednych głównym celem jest doskonalenie samej techniki tańca, inni szukają w tym możliwości ekspresji własnej osobowości i doświadczeń, jeszcze inni po prostu dążą poprzez taniec do zbliżenia z ludźmi i współpracy na tym właśnie polu. Ważne jest to, aby każdy w Teatrze znajdował coś dla siebie, realizował ważne dla siebie cele i wartości.
KONTAKT z zespołem możliwy jest poprzez sekretariat Fundacji Elektrowni "Rybnik": 7391898 www.kuznia.Rybnik.pl lub: navras@o2.pl.

2005-11-24 [Taniec]
|