|
Czesław Gawlik
Muzyk jazzowy.
Kompozytor, aranżer, twórca wielu programów estradowych i jazzowych (m. in. Silessian Jazz Meeting).
BIOGRAFIA
Urodził się 12 października 1930 roku w Rybniku.
Rozpoczętą w latach trzydziestych edukację szkolną przerwał wybuch wojny. W roku 1940 ponownie podejmuje naukę - tym razem w niemieckiej szkole ludowej. W roku 1945 przyszedł czas na gimnazjum, a po jego ukończeniu - liceum administracji.
W trakcie szkoły podstawowej pobierał prywatne lekcje gry na akordeonie i uczył się w szkole muzycznej w Rybniku (wówczas jeszcze bez dodatku "państwowa" w nazwie), pod kierunkiem prof. Łodygowskiego oraz prof. Zorychty (instrumentacji i aranżacji).
W latach młodzieńczych realizował także swoje pozamuzyczne zainteresowania - wyczynowo uprawiał siatkówkę, grał w tenisa, z poważnymi sukcesami walczył w drużynie szermierczej. Pasje sportowe skłoniły go do podjęcia studiów na Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie - niedokończonych jednak, ponieważ silniejsza od nich okazała się miłość do muzyki.
Na przełomie lat 50. i 60. uczył się w Studium Muzycznym Wojewódzkiego Ośrodka Kultury w Katowicach. W roku 1970 ukończył Studium Kultury i Oświaty Dorosłych w Warszawie.
Pierwszą pracę podjął w roku 1953 - w Zasadniczej Szkole Zawodowej w Rybniku (funkcja "kierownika zajęć pozalekcyjnych"), a dwa lata później rozpoczął działalność artystyczną w Domu Kultury "Ryfama", która trwała przez następne... 30 lat.
Z estradą zetknął się po raz pierwszy, grając dwa lata w orkiestrze Zespołu Pieśni i Tańca Szkół Górniczych. Wkrótce potem sam zaczął prowadzić kwintet rytmiczny przy DK "Ryfama" - i tu rozpoczęła się trwająca do dziś wielka pasja do czynnego uprawiania muzyki jazzowej. Ponieważ były to lata pięćdziesiąte, nad którymi "duch Stalina" odcisnął swoje wyraźne piętno, tworzenie tego rodzaju muzyki miało wówczas "posmak" działalności typowej dla "artystycznego podziemia", rodziło podejrzenia o "sprzyjanie kontrrewolucji" i "amerykańskiemu imperializmowi". W tamtym okresie nie było w Polsce (w ogóle w tej części świata) możliwości systematycznej nauki jazzu (jego uprawianie groziło wydaleniem ze szkoły, dla której - już poza względami politycznymi - jazz stanowił swoistą "antymuzykę"). Poznawanie tego gatunku odbywało się przez jedyne medium, które posiadało zdolność "przenikania przez żelazną kurtynę": radio (na szczęście nie wszystkie radiostacje udawało się zagłuszyć ówczesnej władzy). Niezwykle pomocne okazywały się też płyty jazzowe - dzięki mieszkającej na Zachodzie rodzinie Cz. Gawlika, przemycane były z Zachodu "tajnymi kanałami" do Rybnika i później w prawdziwie konspiracyjnej atmosferze odtwarzane w mieszkaniu. Podobne "gramofonowe koncerty" sprowadzały do domu państwa Gawlików spore grono przyjaciół z całego Śląska, co do dziś wielu z nich (między innymi słynny pianista jazzowy Adam Makowicz) wspomina jako jeden z przełomowych momentów w ich życiu i "muzycznym dojrzewaniu".
ZESPOŁY MUZYCZNE
W 1957 roku zakłada zespół jazzowy "Septymy", który - oprócz Cz. Gawlika - współtworzyli: Piotr Witek, Eryk Bijok, Jerzy Szeliga, Tadeusz Paprotny, Eugeniusz Serwotka, Bogusław Sitek oraz wokalistka Adela Kocar. Swój pierwszy publiczny koncert grupa miała dokładnie w dzień 27 urodzin swego lidera, Cz. Gawlika: 12 października 1957 roku. Nieco później do grupy dołączył również brat Czesława, Stanisław Gawlik.
Dwa lata później powstaje, już w zmienionym składzie, kolejny zespół: Kwintet Swingowy.
Tworzone wokół DK "Ryfama" środowisko artystyczne, skupiało utalentowanych, młodych (wówczas) adeptów polskiego jazzu: Waldemara Hajera, Manfreda Niezgodę, Lotara Dziwokiego, Tadeusza Petrowa, Kazimierza Niedzieli (ojca słynnych dziś muzyków jazzowych: Wojciecha i Jacka Niedzielów), Andrzeja Trefona, braci Abrahamczyków i wielu innych.
Ciekawym momentem był wyjazd w roku 1960 na pierwszy koncert zagraniczny - w nieodległej od Rybnika Ostrawie; koncert ciekawy nie tylko dlatego, że odbył się poza Polską, ale również ze względu, iż był to pierwszy występ zespołu Cz. Gawlika transmitowany przez telewizję.
Jeden z bardziej oryginalnych występów miał miejsce w 1961 roku w Zielonej Górze - z okazji pobytu w tym mieście... pierwszego kosmonauty Jurija Gagarina.
Zespół rozwijał się - tak pod względem warsztatu muzycznego, jak również składu, do którego stopniowo dołączały kolejne osoby. Wśród nich znalazł się pianista Adam Matyszkiewicz (który po wyjeździe do USA zmienił nazwisko na Makowicz - i pod tym właśnie nazwiskiem zrobił prawdziwie światową karierę).
Członkowie grupy kierowanej przez Cz. Gawlika rozwijali swoje umiejętności i wiedzę w szkole muzycznej, znaczna część z nich później również kontynuowała studia na Akademii Muzycznej. Wszystko to sprawiało, że zespół szybko "wyrósł" z lokalnego środowiska muzycznego i odnosił sukcesy na tak wielkich imprezach, jak Festiwal Jazz Jamboree w Warszawie, gdzie występował razem z najlepszymi muzykami jazzowymi.
Wielokrotnie zespoły kierowane przez Cz. Gawlika z powodzeniem uczestniczyły w różnego rodzaju konkursach, wygrywały międzynarodowe festiwale. Nigdy jednak zdobywane nagrody nie stanowiły istotnej motywacji do uczestnictwa w podobnych przeglądach - zawsze najważniejszym motywem była tutaj sama radość tworzenia ulubionej muzyki, możliwość nawiązania nowych kontaktów, poznania innych muzyków, od których można się było czegoś nauczyć (w tym muzyków z tak egzotycznych - z naszej perspektywy - krajów, jak Somalia czy Etiopia). Do tego dochodzi satysfakcja wynikająca z zachwytu publiczności, zwłaszcza tej, dla której jazz był wielkim życiowym odkryciem - tak działo się na przykład podczas odbywającego się w latach siedemdziesiątych cyklu koncertów w dawnym ZSSR (obok "urzędowych obserwatorów", można było wśród publiczności zauważyć osoby, które wędrowały po kraju wraz z zespołem i z widocznym wzruszeniem uczestniczyły we wszystkich ich koncertach).
W marcu 1959 roku Cz. Gawlik współtworzy filię Śląskiego Jazz Clubu, do którego zaprasza na koncerty, wykłady i jam sessions największe postacie rozwijającego się dynamicznie polskiego ruchu jazzowego.
W latach 1982 do 1987 prowadzi grupę jazzu tradycyjnego South Silesian Brass Band, działającej przy domu kultury w Rybniku-Chwałowicach.
W roku 1987 wraz z Grzegorzem Mielimąką zakłada i prowadzi przez dwa lata Orkiestrę Rozrywkową Rybnicko-Jastrzębskiego Gwarectwa Węglowego.
Równolegle (w latach 1986 do 1991) był kierownikiem muzycznym stworzonego przez Janusza Majewskiego kabaretu "Stara Piwnica" działającego w DK KWK "Dębieńsko".
Obecnie rzadko koncertuje i stopniowo wycofuje się z czynnego uprawiania muzyki. Pojedyncze występy wykonywane są głównie na prośbę przyjaciół. Częściej służy organizatorom wielu imprez muzycznych swoją wiedzą, doświadczeniem muzycznym i znajomościami w świecie jazzu - jego opinia o zapraszanych zespołach, wskazówki organizacyjne są często wykorzystywane przy organizacji na przykład kolejnych edycji Silessian Jazz Meeting.
ANIMACJA KULTURY
Cz. Gawlik od połowy lat pięćdziesiątych pracował w Domu Kultury "Ryfama", początkowo w charakterze instruktora, później już dyrektora placówki. W latach siedemdziesiątych DK "Ryfama" znacznie poszerzyła swoją ofertę artystyczną - miedzy innymi o szereg nowych programów estradowych, wychodzących znacznie poza krąg jazzu. Prezentowano piosenkę rozrywkową i literacką, taniec, kabaret. W tym okresie szczególną pozycję DK "Ryfama" na kulturalnej "mapie miasta" wyznaczyła działalność osób, które Cz. Gawlik skupiał wokół siebie, między innymi Kazimierza Niedzieli (prowadził grupy wokalne X i Rezonanse), Eleonorę Czempas-Blajer (prowadziła zespół taneczny) oraz Wojciecha Bronowskiego (prowadził Teatr Poezji i kabaret Osesek), Janusza Majewskiego i wielu innych.
W większości tych przedsięwzięć zaznaczył się również twórczy wkład Cz. Gawlika, który do wielu spektakli opracowywał muzykę - dotyczyło to na przykład jednoaktówek Jana Izydora Sztaudyngera pt. "Wygnańcy Ewy" oraz "Wszystko winą jest Amora" (prapremiera drugiej sztuki odbyła się właśnie w Rybniku).
Przez wiele lat swojej działalności artystycznej zasiadał w jury szeregu znaczących festiwali, organizowanych na różnych szczeblach i w odniesieniu do różnych rodzajów sztuki: muzyki jazzowej i rozrywkowej, piosenki poetyckiej, aktorskiej, estradowej i dziecięcej, teatru, kabaretu i recytacji poezji śpiewanej.
Wspólnie z innymi animatorami kultury w Rybniku (głównie Wojciechem Bronowskim), współtworzył wielkie przedsięwzięcia kulturalne: Rybnickie Dni Literatury (bardzo wysoko ceni sobie możliwość nawiązania kontaktów i przyjaźni z artystami, jacy w ramach tej imprezy odwiedzali Rybnik), Dyskusyjny Klub Filmowy "Ekran", stałe imprezy poetyckie i muzyczne, na czele z wielkim świętem jazzu: Silessian Jazz Meeting.
SILESSIAN JAZZ MEETING
Od 1962 roku nieprzerwanie przez 36 lat współorganizował rybnickie festiwale jazzowe, z których "narodził się" w latach osiemdziesiątych istniejący do dziś Silessian Jazz Meeting - doroczna impreza o renomie zdecydowanie wykraczającej poza granice Śląska. W tym wielkim święcie muzyki jazzowej uczestniczyli najlepsi polscy i światowi muzycy gatunku, wśród których wymienić można takie nazwiska, jak: Bill Evens, Buster Williams, Ben Riley, Billy Harper, David Gilmoore, Tony Oxley, Jan Ptaszyn-Wróblewski, Tomasz Stańko, Janusz Muniak, Tomasz Szukalski, Piotr Baron, Zbigniew Namysłowski, Andrzej Jagodziński, Krzysztof Popek, Leszek Możdżer, Zbigniew Lewandowski, Kryzsztof Ścierański, bracia Jacek i wojciech Niedzielowie, Ewa Bem, Urszula Dudziak, Krystyna Prońko, Lora Szafran, Ewa Uryga i wielu, wielu innych znakomitych wykonawców.
PASJE, ZAINTERESOWANIA
Oprócz muzyki i działalności artystycznej, wielką życiową pasją Cz. Gawlika był sport, który przed laty uprawiał również wyczynowo (szermierka, siatkówka, tenis). Później czynne uprawianie sportu zastąpiła turystyka, zwłaszcza turystyka górska. Tym, co wyznacza tego rodzaju zainteresowania było jednak nie tyle samo wędrowanie po górskich szlakach, co raczej towarzyszące temu doznania estetyczne. Również możliwość łączenia turystyki z poznawaniem historii związanej z odwiedzanymi miejscami.
CÓRKA Cz. Gawlika kontynuuje pasje artystyczne ojca, zwłaszcza plastyczne (kiedyś planował swoją przyszłość w tym właśnie kierunku - zapisał się nawet na Akademię Sztuk Pięknych, jednakże późniejsza fascynacja jazzem zmieniła wyraźnie profil zainteresowań). Ukończywszy liceum plastyczne, założyła pracownię reklamy, grafiki użytkowej i typografii em-ART, zajmującą się głównie działalnością wydawniczą (w rybnickiej kulturze zaznaczyła się między innymi wydawaniem przez kilka lat pisma artystycznego "Plama").
2005-11-18 [Muzyka]
|