|
Szkoła Muzyczna w Rybniku
HISTORIA
Szkoła powstała 1 września 1933 roku. Jej założycielami byli bracia Karol i Antoni Szafrankowie - znakomici muzycy, gruntownie wykształceni na studiach w Poznaniu, Warszawie, Paryżu i Berlinie. Ukończone przez nich uczelnie muzyczne stały się wzorem dla powstającej szkoły w Rybniku - na jej grunt z powodzeniem przenoszone były najnowocześniejsze metody dydaktyki, które do dnia dzisiejszego, mimo upływu wielu lat, w pełni zachowały swoją wartość. Połączenie profesjonalizmu w prawdziwie europejskim wymiarze z artystycznym zapałem braci Szafranków od początku istnienia szkoły gwarantował jej wysoki poziom.
To właśnie przyciągnęło tu znakomitych nauczycieli: Józefa Bulę (muzykologa, absolwenta Uniewersytetu Jagiellońskiego), Józefa Salacza (absolwenta konserwatorim w Pradze, solisty Polskiego Radia i skrzypka WOSPR), Konstantego Borzyka (wiolonczelisty, również członka WOSPR), Czesława Przystasia (teoretyka muzyki, wykładowcy PWSM w Katowicach) oraz wielu innych muzyków koncertujących z powodzeniem na największych polskich i europejskich scenach.
Znaczącym przejawem dbałości braci Szafranków o nowoczesne metody nauczania było sprowadzenie z zagranicy unikalnej jak na owe lata aparatury do nagrywania - zjawiska niespotykanego w polskich szkołach muzycznych oraz utworzenie szkolnej orkiestry symfonicznej (z udziałem uczniów oraz nauczycieli). Jej publiczne koncerty cieszyły się ogromną popularnością, zauważane były przez prasę, nie tylko rybnicką.
W okresie międzywojennym organizacyjna formuła szkoły znacznie różniła się od obecnej: placówka miała status szkoły prywatnej, nie obowiązywał również podział na stopnie nauczania. Uczniowie prowadzeni byli indywidualnie, według programu autorskiego braci Szafranków, dostosowanego do możliwości i zdolności każdego ucznia.
Pierwszą siedzibą szkoły muzycznej był nieistniejący już obecnie budynek na rogu ulicy Chrobrego i 3 Maja (na terenie parku, z którego wówczas korzystali również uczniowie - część zajęć, przy sprzyjającej pogodzie, prowadzona była w plenerze).
Działalność szkoły przerwała na kilka lat wojna. Cały jej majątek, w tym budynek, cenny sprzęt, instrumenty, unikalne nagrania i biblioteka - wszystko to zostało rozgrabione lub zniszczone. Mimo zamknięcia placówki, bracia Szafrankowie nadal prowadzili swoją misję: uczyli muzyki w katowickim konserwatorium oraz dawali prywatne lekcje w swoim domu, do którego przyjeżdżali uczniowie nieraz z odległych miast (jedną z nich była słynna, wywodząca się z Rybnika, pianistka Lidia Grychtołówna). W tym czasie popularna była w środowisku śląskich muzyków anegdota, głosząca że katowicka Akademia Muzyczna składa się z czterech "oficjalnych" wydziałów oraz "wydziału piątego", jaki mieścił się w... rybnickiej Ligocie (a dokładniej: w domu braci Szafranków). Zresztą owa nieoficjalna "filia" Akademii działała z powodzeniem przez kilkadziesiąt lat - Karol Szafranek, mimo przejścia na szkolną emeryturę, niemal do dziewięćdziesiątego roku życia przyjmował w swym domu uczniów i studentów z całej Polski.
Szkoła odrodziła się po wojnie w 1945 roku. Początki były niezwykle trudne, ponieważ wszystko to, czego placówka dorobiła się w okresie wcześniejszym zostało skonfiskowane lub zniszczone przez okupanta. Nikomu jednak nie udało się zniszczyć sprawy dla Szkoły najważniejszej: radości muzykowania i kompetencji dydaktycznych braci Szafranków. Wobec znacznej ilości uczniów, zdecydowano się na uruchomienie nauki również na poziomie szkoły średniej (a więc wprowadzenie II stopnia nauczania). Ciekawostką jest fakt, że przez siedem kolejnych lat rybnicka placówka zachowała dawny status szkoły prywatnej, co w powojennej (socjalistycznej) rzeczywistości Polski było zjawiskiem niezwykłym. Ponieważ stara siedziba została zburzona, szkoła "wędrowała" po Rybniku - najpierw zajęła kilka pomieszczeń w I Liceum im. Powstańców Śląskich, potem przeprowadziła się do sześciu pokoików w nieistniejącym już obecnie Domu Kultury przy ulicy Młyńskiej (obok rybnickiego zamku). Środki na adaptację pomieszczeń pochodziły między innymi z koncertów, jakie dawali uczniowie pod batutą Antoniego Szafranka w różnych miastach Śląska.
W oparciu o szkołę odradzał się zamarły w czasie wojny rybnicki ruch muzyczny: wznowiła działalność tzw. mała orkiestra symfoniczna, chóry i zespoły instrumentalne. Oprócz braci Szafranków, w dużej mierze stanowiło to zasługę Jana Zorychty, wybitnego pedagoga i późniejszego dyrektora Szkoły. Jednym z efektów dynamicznie rozwijającego się ruchu amatorskiego było powstanie licznych orkiestr dętych, którymi dyrygowali szkolni pedagodzy. Zdarzeniem z tamtego okresu wartym odnotowania był koncert szkolnej orkiestry w sali Filharmonii Śląskiej (1948 r.), zarejestrowany przez kronikę filmową i szeroko opisywany przez śląską prasę, która zauważyła między innymi występ młodej utalentowanej pianistki, uczennicy Karola Szafranka, Lidii Grychtołówny.
Szkoła szybko rozrastała się. Tworzony przez braci Szafranków klimat, jaki wyznaczała nie tylko pasja do muzyki, ale i prawdziwie rodzinna atmosfera, przyciągał coraz więcej uczniów. Przybywało również nauczycieli. W 1951 roku do grona pedagogicznego dołączył (za namową Antoniego Szafranka) LEON MIELIMĄKA, znakomity wiolonczelista, wychowawca kilku pokoleń muzyków, wybitny pedagog, który od ponad pół wieku współtworzy Szkołę i kontynuuje jej najlepsze tradycje.
Rozwój szkoły sprawił, że pomieszczenia w dawnym Domu Kultury stały się zbyt ciasne dla tak licznego grona uczniów i nauczycieli. Szybko znaleziono się więc nową siedzibę - w budynku przy ulicy Piecka 33, którą Szkoła zajmowała przez następne pięćdziesiąt lat.
W 1952 roku placówka została upaństwowiona i od tego momentu nosi obecną nazwę: Państwowa Szkoła Muzyczna - przez pewien czas "rozdzielona" na Państwową Szkołę Muzyczną (kierowaną przez Antoniego Szafranka) oraz Państwową Średnią Szkołę Muzyczną (z dyrektorem Karolem Szafrankiem). Zmiana ta wprowadziła konieczność pewnej modyfikacji autorskiego programu braci Szafranków, jego dostosowania do kanonu obowiązującego we wszystkich polskich szkołach muzycznych. Oczywiście nie oznaczało to bynajmniej odejścia od wypracowanych przez wiele lat metod dydaktyktycznych - w ich zachowaniu pomógł między innymi podręcznik "Szkoła Skrzypcowa", autorstwa Antoniego Szafranka.
Specyfika nauczania muzyki założycieli i dyrektorów szkoły rzutowała na kolejne pokolenia uczniów - ich styl muzykowania był i jest nadal intuicyjnie rozpoznawalny przez specjalistów w całej Polsce.
NOWA SIEDZIBA SZKOŁY
Wielkim wydarzniem w historii Szkoły, wyznaczającym nowy etap jej działania, było przeniesienie jej w 2003 roku do budynku przy ulicy Powstańców Śląskich - wcześniej zajmowanego przez szpital miejski. Duże zaangażowanie w tym kierunku wielu osób i instytucji (zwłaszcza władz samorządowych Rybnika) sprawiło, że Szkoła zyskała warunki nieporównanie lepsze od tych, jakie miała w starym budynku: zimnym, zawilgoconym, bez odpowiedniej do swych możliwości sali koncertowej i niebywale ciasnym (przeznaczone początkowo dla około setki osób pomieszczenia, w wyniku rozwoju szkoły musiały pomieścić ponad trzykrotnie większą liczbę uczniów!). Ciekawostką jest fakt, iż stara siedziba szkoły przy ulicy Piecka (Piłsudskiego) od początku traktowana była jako... tymczasowa, prowizoryczna (przypomnijmy: służyła szkole przez 50 lat).
Wielokrotnie czynione próby znalezienia nowego budynku (m.in. obecnego starostwa powiatowego i politechniki) spełzły na niczym. Udało się to zrealizować dopiero w 2003 roku. Głównie dzięki zaangażowaniu władz miasta, powstały wreszcie warunki lokalowe odpowiednie do poziomu dydaktycznego i artystycznego Szkoły. Nowa siedziba jest jednym z najnowocześniejszych tego typu obiektów w kraju. Adaptacja budynków poszpitalnych na potrzeby placówki trwała od lutego 2001 do września 2003 r. i kosztowała dwanaście milionów złotych. Na kwotę tę złożyła się dotacja Ministerstwa Kultury (700.000 zł) oraz środki z budżetu miasta Rybnika w wysokości 11.300.000 zł. W budynku o powierzchni 4.525 m2 znajduje się ponad pięćdziesiąt sal dydaktycznych, sala koncertowa na 250 osób oraz sala kameralna na 100 miejsc. Zmodernizowany obiekt w pełni przystosowany jest dla osób niepełnosprawnych, które na poszczególne kondygnacje mogą dostać się dwoma windami lub specjalną platformą.
TRADYCJA I SPECYFIKA SZKOŁY
Starania byłego dyrektora szkoły Eugeniusza Stawarskiego doprowadziły w marcu 1999 roku do nadania szkole patronatu jej Założycieli - odtąd nosi ona nazwę: Państwowa Szkoła Muzyczna im. Karola i Antoniego Szafranków w Rybniku. Zmiana nazwy wyraża nie tylko szacunek dla wkładu braci Szafranków w powstanie i rozwój placówki, ale oznacza coś więcej: celowe nawiązanie do tradycji, jaką stworzyli, przyjętych przed laty metod i stylu nauczania - który do dziś, mimo upływu tak długiego czasu, w pełni zachował swoją wartość. Mimo odejścia na emeryturę braci Szafranków (w latach siedemdziesiątych), zapamiętane doskonale przez ich uczniów i przyjaciół stwierdzenie: "pomuzykujmy" nadal określa "ducha szkoły" - ducha twórczej pracy, wzajemnej życzliwości i rodzinnej atmosfery. To właśnie dzięki tak silnemu zaakcentowaniu szafrankowskiej tradycji, rybnicka szkoła zdecydowanie wyróżnia się na tle setek innych podobnych placówek w Polsce. Silny zwrot w stronę tradycji nastąpił na przełomie lat 80. i 90. - głównie za sprawą działań ówczesnego dyrektora Szkoły, E. Stawarskiego. Nawiązanie do tego, czym Szkoła przez dziesięciolecia była pozowoliło na zachowanie "ducha muzyki", który ze "szkoły Szafranków" czyni miejsce absolutnie unikalne.
Specyfikę Szkoły określa również jej "ponadedukacyjny", kulturotwórczy charakter oraz silne powiązanie z otoczeniem (miastem, regionem). Podczas gdy inne tego typu placówki ograniczają się raczej do swej podstawowej roli: nauczania muzyki, "szkoła Szafranków" idzie zdecydowanie dalej: prowadzi bogatą działalność koncertową, jest współorganizatorem wielu ważnych imprez muzycznych, aktywnie współpracuje z różnymi instytucjami kultury (wielkie poruszenie w środowisku miłośników muzyki wywołały ostatnio na przykład koncerty B. Nizioła, P. Palecznego czy S. Drzewieckiego - wykonywane wspólnie ze szkolną orkiestrą). To, do czego mieszkańcy Rybnika przyzwyczaili się już przez całe dziesięciolecia obcowania ze Szkołą i jej działalnością, w rzeczywistości jest zjawiskiem absolutnie wyjątkowym na edukacyjnej i kulturowej mapie Polski.
ABSOLWENCI
W gronie absolwentów "szkoły Szafranków" znajdują się osoby, które zrobiły prawdziwie światową karierę. Na liście wychowanków rybnickiej placówki znaleźć można, wśród wielu innych znakomitych postaci, między innymi:
- prof. Henryk Mikołaj Górecki, wybitny kompozytor, którego utwory wykonywane są przez orkiestry na całym świecie
- prof. Jan Wincenty Hawel, profesor Akademii Muzycznej, były rektor tej uczelni, założyciel, kierownik artystyczny i dyrygent Śląskiej Orkiestry Kameralnej; kompozytor (na wiosnę 2006 roku planowe jest prawykonanie jego nowej symfonii w wykonaniu Filharmonii Śląskiej)
- prof. Lidia Grychtołówna, laureatka Międzynarodowego Konkursu Chopinowskiego w 1955 roku, obecnie profesor klasy fortepianu na Uniwersytecie im. Gutenberga w Moguncji
- Adam Makowicz (Matyszkowicz), światowej sławy pianista jazzowy
- prof. Wiesław Szlachta, profesor Konserwatorium w Liege (Belgia)
- Karol Bula, prezenter i krytyk muzyczny, autor licznych prac naukowych i książek z dziedziny muzyki, obecnie prezes Towarzystwa Muzycznego im. Karola Szymanowskiego w Zakopanem
- Piotr Paleczny, światowej sławy pianista, laureat międzynarodowych konkursów pianistycznych w Monachium i Konkursu Chopinowskiego w Warszawie
- Franciszek Prus, laureat najwyższej nagrody na Światowym Konkursie Akordeonistów w Brukseli (1971 r.).
- Skrzypkowie: Michał Karwot, Paweł Święty, Adam Górski (w 1948 roku, jako sześcioletnie dziecko wykonywał w sali Filharmonii Śląskiej Koncert a-moll A. Vivaldiego, zdumiewając niezwykłą jak na swój wiek wirtuozerią; w latach 50. wyjechał z Polski i był koncertmistrzem w orkiestrze symfonicznej w Wiedniu)
- Jerzy Klocek, wiolonczelista, (jeden z pierwszych uczniów Leona Mielimąki), koncertmistrz Symfonii Varsovia
- dyrygenci: prof. Czesław Freund (dziekan wydziału teoretycznego Akademii Muzycznej w Katowicach), Bogdan Gola (dyrektor chóru Opery Narodowej w Warszawie), Sławomir Chrzanowski (dyrektor orkiestry zabrzańskiej), Jan Szyrocki (założyciel i dyrygent - przez 50 lat! - Chóru Politechniki Szczecińskiej oraz dyrektor artystyczny i dyrygent Chóru Teatru Opery Narodowej w Warszawie), Bolesław Motyka (w latach osiemdziesiątych kierownik artystyczny i dyrygent Filharmonii ROW), Grzegorz Mielimąka (kierownik artystyczny orkiestry Wojska Polskiego w Warszawie).
Z rybnickiej Szkoły wywodzą się również znakomici muzycy jazzowi. Obok Adama Makowicza (postaci bez wątpienia z "najwyższej półki" światowego jazzu), swoje pierwsze kroki w świecie muzyki stawiali tutaj: Czesław Gawlik, Lothar Dziwoki, bracia Jacek i Wojciech Niedzielowie oraz Wiesław Pieregorólko.
STRUKTURA
W Szkole uczy się obecnie 320 uczniów, dla których pracuje 50 nauczycieli.
Nauka odbywa się w kilku tzw. sekcjach:
- Instrumentów Smyczkowych i Szarpanych, w ramach której prowadzona jest nauka gry na skrzypcach, altówce, kontrabasie, gitarze i wiolonczeli (prowadzona przez prof. Leona Mielimąkę klasa wiolonczeli uchodzi za jedną z najlepszych w Polsce!)
- Fortepianu
- Instrumentów Dętych (drewnianych i blaszanych: flet, obój, klarnet, fagot, trąbka, puzon, waltornia, saksofon)
- Akordeonu i Organów
- Teorii.
Wcześniej istniał jeszcze (aż do lat osiemdziesiątych) "wydział instruktorski", później zamieniony na wydział wychowania muzycznego - przygotowujący absolwentów do zajmowania się chóralistyką, ruchem amatorskim i pedagogiką. Doświadczenie pokazywało, iż wychowankowie Szkoły o wiele lepiej radzili sobie z nauczaniem muzyki w niż absolwenci wyższych uczelni pedagogicznych, przygotowywani również do tej samej roli (12 lat nieprzerwanej nauki muzyki!).
FINANSOWANIE
Państwowa Szkoła Muzyczna w Rybniku ma status szkoły ministerialnej, który określa między innymi sposób jej finansowania. To właśnie z ministerstwa kultury pochodzi większość środków na jej utrzymanie, a dyrektor szkoły podlega ministrowi (oraz odpowiednim agendom). Sytuacja ta ma swoje wady i zalety. Do słabszych stron przyjętego rozwiązania należy między innymi fakt, iż miasto (samorząd) nie ma prawnych możliwości finansowania placówki bezpośrednio podległej ministerstwu. Oczywiście ma możliwość (i często z niej korzysta) finansowania konkretnych projektów muzycznych, kulturalnych, które Szkoła realizuje - na rzecz miasta i regionu. Zdecydowanie największym wkładem Miasta w powstanie szkoły była sama jej budowa, dokonana kosztem wielu milionów złoty adaptacja starego budynku szpitala na potrzeby placówki.
PROBLEMY I PLANY
Poważnym problemem dla szkoły, ale przede wszystkim dla samych jej uczniów, jest konieczność łączenia obowiązków wynikających z nauki muzyki ze "zwykłymi" obowiązkami szkolnymi (pamiętać należy, iż uczniowie uczęszczają równolegle do dwóch szkół). O ile nie przeszkadza to zbytnio samej nauce muzyki, o tyle zdecydowanie większą trudnością jest pogodzenie nauki w obydwu szkołach z działalnością koncertową i udziałem w konkursach, przesłuchaniach muzycznych - zwłaszcza, że wiąże się to zwykle z wyjazdami, nieraz do odległych miast oraz zagranicę. Nie wszyscy nauczyciele szkół podstawowych czy średnich rozumieją specyfikę kształcenia muzyków, która bezwzględnie wymaga od nich uczestnictwa w koncertach i stałego "szlifowania" swoich umiejętności w salach koncertowych. Nie wszyscy również uświadamiają sobie jak ważną i pozytywną rolę odgrywa nauka muzyki w rozwoju ucznia, jego zdolności intelektualnych i samodyscypliny. Na przestrzeni wielu lat pedagodzy pracujący w PSM obserwują charakterystyczne zjawisko, polegające na tym, iż absolwenci szkoły, choć często "nie błyszczą" w szkole podstawowej czy średniej, na uczelniach okazują się znakomitymi studentami, po czym robią wielkie kariery w dziedzinach absolutnie nie związanych z muzyką - okazuje się więc, że nabyte w szkole muzycznej umiejętności "procentują" znakomicie w późniejszym okresie życia.
Problem pogodzenia obowiązków wynikających z "podwójnej edukacji" udałoby się z pewnością rozwiązać, gdyby powiodła się realizacja ambitnego planu stworzenia na terenie Szkoły internatu oraz "wprowadzenia" do budynku PSM szkoły średniej i podstawowej (być może działających na zasadach "filii" innych szkół rybnickich). Takie rozwiązanie pozwoliłoby nie tylko na skuteczne powiązanie obu typów nauczania: muzycznego i ogólnego, ale również zlikwidowałoby niezwykle uciążliwy problem dojazdów do szkoły.
ORKIESTRY, CHÓRY, ZESPOŁY KAMERALNE
Niezależnie od swej działalności ściśle pedagogicznej, Szkoła stara się również, aby uczniowie czynnie (w zespołach) korzystali ze zdobywanej wiedzy i umiejętności. Celowi temu służą:
- orkiestra symfoniczna (tworzona zarówno przez uczniów jak i wykładowców szkoły)
- orkiestra smyczkowa (dziecięca)
- zespoły kameralne oraz
- chóry (I-go i II-go stopnia). Przez blisko 10 lat z ogromnymi sukcesami koncertował chór II-go stopnia "Cantemus", prowadzony przez Czesława Freunda (wicedyrektor Szkoły, a jednocześnie dziekan Wydziału Kompozycji Teorii i Edukacji Muzycznej na Akademii Muzycznej w Katowicach). Chór zdobywał wielokrotnie prestiżowe nagrony w Niemczech, Austrii, Czechach i we Włoszech.
Koncerty orkiestr, chórów i zespołów kameralnych odbywają się zwykle w sali koncertowej i są ogólnie dostępne dla wszystkich melomanów z Rybnika. Większym koncertom (organizowanym zwykle poza terenem Szkoły - na przykład w Teatrze Ziemi Rybnickiej, który jest w stanie pomieścić znacznie więcej osób) towarzyszy na ogół duża kampania informacyjna - rozwieszane są plakaty, pojawia się informacja w rybnickiej prasie i telewizji kablowej.
Oprócz dużych zespołów, jakie tworzą orkiestry i chóry, w ramach obowiązkowych zajęć, uczniowie grają także w zespołach kameralnych, które koncertują na terenie Szkoły, a także biorą udział w przesłuchaniach muzycznych w całej Polsce (lista osiąganych przez nich sukcesów jest niezwykle długa!). Warto zaznaczyć, iż koncertowanie w zespołach kameralnych ma w rybnickiej Szkole długą tradycję - zespół smyczkowy prowadził już w latach międzywojennych Antonii Szafranek. Z czasem przekształcił się on w "małą orkiestrę symfoniczną", której tradycje kontynuowała zawiązana pod koniec lat pięćdziesiątych - również z inicjatywy Antoniego Szafranka - Filharmonia ROW, nazywana często "dzieckiem szkoly Szafranków". Pierwszy oficjalny koncert w wykonaniu pedagogów i szczególnie uzdolnionych uczniów Szkoły odbył się w 1960 roku. Po zaprzestaniu działalności artystycznej Filharmonii Ziemi Rybnickiej (dawnej Filharmonii ROW), na początku lat 90. ówczesny dyrektor Szkoły, Eugeniusz Stawarski podjął starania o założenie nowej orkiestry - w oparciu o ogromny potencjał uczniów i pedagogów. Jego zaangażowanie w projekt przyniosło szybko efekty - powstała Szkolna Orkiestra Smyczkowa Szkoły II-go Stopnia, która już w 1992 roku odnosiła sukcesy na europejskich scenach (Holandia, Niemcy). W chwili obecnej orkiestrę prowadzi Romana Kuczera.
ul. Powstańców Śląskich 27,
tel. 755 88 94
Dyrektor: Romana Kuczera
2008-02-08 [ArtForum]
|